headerphoto
Unikat literacki PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 25 Czerwiec 2009 20:02
Spis treści
Unikat literacki
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Strona 10
Strona 11
Strona 12
Wszystkie strony

Po wawrzyny krytyka literackiego nie sięgałem nigdy ani jawną ręką, ani skrytą myślą, jeżeli zaś od czasu do czasu występuję w jego roli, to zawsze z przekonaniem, że w prąd opinii wpuszczę kroplę nową a niezbyteczną, głównie wtedy, kiedy jakiś pisarz lub jakiś utwór pociąga mnie swą oryginalnością i znaczeniem. Przeważnie pod wpływem tej pobudki, a częścią pod naciskiem czytelników „Prawdy", których nawet kilkakrotnie w odpowiedziach redakcji musiałem prosić o cierpliwość, napisałem rozbiór literackiej działalności Prusa. Do pracy tej przystąpiłem z dobrą wolą, ze szczerą sympatią, z rzetelną sumiennością i zamiarem przyjęcia udziału w uznaniu dla wybitnego autora. Przejrzałem rozproszone, a nieraz z trudem zdobyte jego kroniki, przeczytałem ponownie wszystkie, nawet młodzieńcze, jego utwory, wydobyłem z nich najdrobniejsze iskierki talentu i złożyłem z nich taką dla autora aureolę, na jaką według mojego sumienia i wiedzy zasłużył.

 

Ze wszystkich metod krytycznych najwłaściwszą wydaje mi się ta, której zasady dał H. Taine, a która wzorem nauk przyrodniczych nie mierzy autorów opatentowanym łokciem, nie wtłacza ich w formy szablonu, nie urządza literackiej superrewizji, nie chwali i gani, lecz przyjmuje tę rację bytu, jaką sami sobie wytworzyli, wykrywa ich rysy znamienne, ocenia ich siły, tłomaczy i objaśnia. Rozbiór też piśmienniczej działalności Prusa poprzedziłem określeniem tej metody, którą posługiwać się miałem, a w wywodach starałem się uwydatnić jego główne uzdolnienia i usprawiedliwić słabości, unikając wszelkich napomnień, dydaktyzmu, morałów, w ogóle tego, co wysnuć się daje z narzuconego artyście pojęcia powinności. Nie wątpiłem, że ktoś inny mógł był to zadanie spełnić lepiej, ale zdawało mi się, że zarówno niezwykły, a w „Prawdzie" wyjątkowy rozmiar tego studium, zarówno jego ton, jak sądy szczegółowe świadczyły o wielkim uznaniu krytyka dla autora, które zresztą w ciągu lat ostatnich „Prawda" wielokrotnie mu objawiała. Tak też zrozumieli nas czytelnicy. Ani jeden, bądź piśmiennie, bądź ustnie, nie wymówił nam niedocenienia Prusa, natomiast niektórzy dostrzegli przesadę pochwał, a p. I. M. z Piotrkowa zauważył w liście, że „redakcja «Prawdy» tak szczodrze rozdziela tytuły genialności, jak wystawa rolnicza złote medale".

 



 
SEO by Artio
Krem do rąk prepaid phone cards
ślub fryzury cena nokian wr suv Szkoły językowe Warszawa